Zakład dyjetetyczny Dra Skórczewskiego w Krynicy (otwarty od 15 maja do 30 września)
W samym centrum Krynicy-Zdroju, nad potokiem Kryniczanka, można do dziś oglądać szereg zabytkowych willi. Jedna z nich, zwana „Witoldówką”, przed wojną mieściła prywatny zakład leczniczy dra Bolesława Skórczewskiego.
Bolesław Karol Skórczewski (1848–1911) zasłynął w świecie medycyny jako balneolog, czyli lekarz medycyny uzdrowiskowej, członek zwyczajny Towarzystwa Lekarskiego Krakowskiego oraz Polskiego Towarzystwa Balneologicznego, bibliotekarz Komisji Balneologicznej oraz autor pierwszej polskiej pracy z balneologii doświadczalnej. W 1876 roku ukończył studia na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Jagiellońskiego, po których poświęcił się tworzeniu wzorcowego sanatorium. Jego wybór padł na Krynicę, gdyż uważał, że to właśnie ona „przedstawia, jak może być, najlepsze warunki klimatyczne, i zupełnie jest odpowiednią do celów klimatoterapeutycznych”. Jak sam pisał w 1889 roku: „Od lat kilkunastu, od początku mej praktyki w Krynicy, myślałem o założeniu tego rodzaju zakładu. Zachęcało mię do tego bardzo wielu Kolegów. Było to jednak niemożebnem głównie dla braku odpowiedniego miejsca pod budowę. (…) Skoro przed dwoma laty zdołałem posiąść znaczniejszą przestrzeń gruntu położonego w samym środku zakładu zdrojowego, postanowiłem urzeczywistnić me wieloletnie dążenia – spełnić życzenia Kolegów – założyć zakład dyjetetyczny”. W 1888 roku własnym sumptem zlecił budowę upragnionej willi architektowi Janowi Zawiejskiemu oraz inżynierowi Bronisławowi Bablowi. Drewniana, dwupiętrowa budowla w stylu tyrolsko–zakopiańskim stanęła przy Bulwarach Dietla. Jej nazwa – „Witoldówka” – wzięła się od imienia syna Bolesława – Witolda (1882–1938).
Założenia oferowanej kuracji dietetycznej były stosunkowo proste, lecz jak na swoje czasy nowatorskie. Największy nacisk kładziono na zbilansowane odżywianie, w tym konsumowanie różnorodnych produktów pochodzenia zarówno roślinnego, jak i zwierzęcego, indywidualne dostosowanie diety dla każdego kuracjusza, na którą wpływały takie czynniki jak wiek, płeć, ogólny stan zdrowia, czy wykonywany zawód, a ponadto dostarczenie przyjemności z jedzenia – w imię idei, by się nie głodzić, a „dobrze jeść”. Odpowiednie żywienie miało mieć kluczowe znaczenie w leczeniu różnych schorzeń, w tym niedokrwistości, krzywicy, otyłości, cukrzycy, ale także chorób nerek, serca i przewodu pokarmowego. Sam budynek oferował gościom duże, jasne pokoje z balkonami, piecami grzewczymi, pościelą oraz dzwonkami elektrycznymi i telefonami, które miały ułatwiać komunikację z obsługą. O wysokim poziomie zakładu zaświadczyli krakowscy studenci medycyny, którzy odwiedzili go w celach naukowych dnia 20 lipca 1889 roku, i który „zaimponował zwiedzającym swem urządzeniem przechodzącem najwybredniejsze żądania hygieny i dietetyki i zrobił na wszystkich wrażenie olbrzymiego kroku w postępie medycyny w naszym kraju”. Dom uzdrowiskowy dra Skórczewskiego miał być dostępny dla wszystkich „prócz chorych gorączkujących, z chorobami zakaźnemi, zaraźliwemi i umysłowemi”, celem przeprowadzenia kuracji higieniczno-dietetycznej lub innych kuracji towarzyszących diecie, którymi we wszystkich przypadkach osobiście zarządzał doktor. Mniej oficjalnym kryterium była zamożność kuracjuszy – za tygodniowy pobyt w zakładzie w miesiącach szczytowych, tj. lipiec–sierpień, trzeba było zapłacić od 24,50 do 42 złotych reńskich od osoby, w zależności od standardu mieszkania. Chcąc uczynić zakład bardziej przystępnym, taki sam pobyt w miesiącach maj–czerwiec oraz wrzesień kosztował od 17,50 do 24,50 złotych reńskich. Sam dr Skórczewski wskazywał te miesiące jako korzystniejsze do prowadzenia kuracji.
Wiosną i latem doktor ordynował w swoim zakładzie w Krynicy, natomiast na zimę przenosił się do Krakowa, na ul. Batorego 18, gdzie oddawał się pracy naukowej. Skórczewski był płodnym pisarzem i zostawił po sobie wiele cennych opracowań z zakresu badań balneoterapeutycznych i balneologicznych. W ślady ojca podążył syn Witold, który w 1910 roku rozpoczął pracę u jego boku, a rok później, po śmierci Bolesława, przejął prowadzenie zakładu. We wcześniejszych latach Witold praktykował w klinikach w Krakowie i we Lwowie, ponadto należał do Komisji Zdrojowej, która przejęła od władz miejskich m.in. kompetencje w sprawie uzdrowiska, oraz sporządził kilkadziesiąt autorskich prac o wartościach leczniczych Krynicy i skuteczności jej wód mineralnych, szczególnie w leczeniu chorób narządu krążenia. W miesiącach zimowych przebywał w Krakowie na ul. Kopernika 15. Zmarł niespodziewanie po krótkiej chorobie w 1938 roku.
Na początku II wojny światowej wkraczający do Krynicy Niemcy przerobili willę na sanatorium dla rekonwalescentów wojskowych, a w latach 40. XX wieku słynny znak „Zakład dra Skórczewskiego” zamieniono już na współcześnie nam znaną „Witoldówkę”. Na przestrzeni lat drewniany budynek kilkukrotnie trawił pożar i obecnie został on odtworzony z materiału ognioodpornego, który wiernie nawiązuje do jego pierwotnego, historycznego wyglądu.
Przygotowała Anna Tymczak
Adiunktka, Dział Inwentarzy MuFo
Bibliografia:
„Krynica”, nr 8 z dnia 7 lipca 1910.
„Kurjer Warszawski”, r. 118, nr 125 z dnia 8 maja 1938.
„Nowa Reforma”, nr 166 z dnia 23 lipca 1889.
Nowakowska-Zamachowska M., Towarzystwo Lekarskie Krakowskie 1866-1914. Komisja balneologiczna, Kraków 2008.
„Przegląd Lekarski”, r. L z dnia 4 lutego 1911.
Skórczewski B., Klimatologia Krynicy jako zakładu zdrojowo-kąpielowego. Na podstawie spostrzeżeń meteorologicznych w latach 1877-1882 dokonanych, Kraków 1883.
Skórczewski B., Zakład dyjetetyczny Dra Skórczewskiego w Krynicy (otwarty od 15 maja do 30 września), Kraków 1889.